Z nowego amerykańskiego badania wynika, że większość nastolatków korzysta z chatbotów nie tylko przy odrabianiu lekcji, ale też wtedy, gdy czuje się smutna, zestresowana lub samotna. Psycholodzy zwracają uwagę, że szukanie w sztucznej inteligencji towarzystwa łączy się z gorszą kondycją psychiczną.
Co pokazało badanie
Jed Foundation, organizacja zajmująca się zdrowiem psychicznym młodych ludzi, zapytała o korzystanie z chatbotów ponad 5 tysięcy dzieci i nastolatków. Okazało się, że 58 proc. używa ich do pomocy w nauce. Podobny odsetek zwraca się do nich, gdy jest smutny, zestresowany, samotny lub przytłoczony.
Piętnastoletni Arjun z Teksasu opowiada, że do nauki używa ChatGPT i Gemini. Prosi je o przykładowe pytania testowe, na które odpowiada samodzielnie, a narzędzie pomaga mu też zrozumieć trudniejsze zagadnienia. Przyznaje jednak, że zdarzało mu się pytać chatbota o emocje. Przed jedną z pierwszych klasówek z chemii tak bardzo bał się porażki, że wielokrotnie dopytywał, czy na pewno sobie poradzi. Dodaje, że jego sześcioletni brat również już rozmawia z chatbotami.
Związek z samopoczuciem
Badacze porównali sposób korzystania z AI ze wskaźnikami dobrostanu. Korzystanie z chatbotów w roli towarzysza lub w trudnych chwilach wiązało się z gorszymi objawami psychicznymi. Chodziło o większą samotność, mniejszą odporność psychiczną oraz historię myśli i prób samobójczych.
Kayla Anderson, wiceprezeska Jed Foundation ds. badań i oceny, zastrzega jednak, że dane nie rozstrzygają kierunku zależności:
„Nie wiadomo, czy korzystanie z AI przyczynia się do gorszego samopoczucia, czy to uczniowie, którzy już mają trudności, częściej zwracają się do AI”.
Wstępne wyniki innych badań sugerują, że działa to w obie strony. Psycholożka rozwojowa Anne Maheux z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill wraz z zespołem zauważyła, że gimnazjaliści używający chatbotów jako towarzyszy z czasem stają się bardziej samotni. Podobne wyniki uzyskano w badaniu młodych dorosłych. Według jednej z hipotez AI rozwiązuje doraźne problemy w sposób bardzo wygodny, ale z czasem osłabia umiejętność radzenia sobie ze zwykłymi codziennymi stresami.
Co to oznacza dla polskich rodziców
Badanie dotyczy uczniów w Stanach Zjednoczonych, więc nie można wprost przenosić jego liczb na Polskę. Trudno jednak zakładać, że polskie dzieci zachowują się zupełnie inaczej, skoro te same narzędzia są dostępne również u nas. Warto więc potraktować wyniki jako sygnał do rozmowy w domu i w szkole.
W praktyce może to oznaczać kilka rzeczy:
- Zapytać dziecko, do czego używa chatbotów, i to bez oceniania.
- Odróżnić naukę od emocji: pomoc w zrozumieniu materiału to coś innego niż zastępowanie rozmów z bliskimi.
- Pokazać inne źródła wsparcia, takie jak rodzina, przyjaciele, szkolny psycholog czy specjalista.
Autorzy badania podkreślają, że na razie nie wiemy, co jest przyczyną, a co skutkiem. Dlatego zamiast zakazów lepiej od początku utrzymywać z dzieckiem otwartą rozmowę o tym, jak i po co korzysta z AI.
Źródło: NPR – „Most tweens and teens use AI for schoolwork and emotional support, a new survey shows”
