Po nocnych rosyjskich uderzeniach na infrastrukturę energetyczną w czterech obwodach Ukrainy setki tysięcy rodzin zostały bez prądu. Jednocześnie wygasa rzadki, lokalny rozejm w obwodzie chersońskim, który pozwolił wywieźć cywilów z okupowanych Oleszek. Na horyzoncie pojawiają się też przygotowania do rozmów Ukrainy, Rosji i USA.
Ataki na sieć energetyczną
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że celem rosyjskich ataków były obiekty w obwodach dniepropietrowskim, winnickim, żytomierskim i chmielnickim. Zniszczono podstacje, transformatory i linie przesyłowe zasilające domy. Ekipy naprawcze pracują na miejscu, ale według prezydenta setki tysięcy rodzin wciąż nie mają elektryczności. Ukraińskie ministerstwo energetyki także potwierdziło nowe awarie zasilania w całym kraju.
Zełenski oskarżył Rosję o wykorzystywanie niedoboru ukraińskich pocisków przechwytujących, które służą do zestrzeliwania rakiet balistycznych. Zaapelował do USA i Europy o szybsze dostawy uzbrojenia. Jak podkreślił: „Rosja niszczy infrastrukturę i zabija naszych ludzi teraz, więc decyzje w sprawie obrony powietrznej trzeba wdrożyć już teraz”.
Rozejm i ewakuacja z Oleszek
Rozejm ograniczony do obwodu chersońskiego trwał od wtorku i był najdłuższą przerwą w walkach od początku pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku. Obie strony przypisały jego wynegocjowanie Melanii Trump. Pozwolił on przeprowadzić misję humanitarną w okupowanych Oleszkach, a w niedzielę wieczorem miał wygasnąć, bo ani Moskwa, ani Kijów nie zapowiedziały przedłużenia. Żadna ze stron nie zgłaszała naruszeń, choć rosyjskie ataki w innych częściach kraju trwały.
W Oleszkach, okupowanych od 2022 roku, przebywało jeszcze około 2 tysięcy cywilów, a przed wojną miasto liczyło 24 tysiące mieszkańców. Mieszkańcy mogli wybrać wyjazd do Rosji albo podróż przez Białoruś na terytorium kontrolowane przez Kijów. W sobotę wyjechały setki osób. Ewakuowani opowiadali o latach izolacji, brakach żywności i regularnym ostrzale, a niektórzy mówili, że przetrwali, jedząc trawę i psy. Rzecznik praw obywatelskich Dmytro Łubiniec wskazał, że wśród przyjezdnych było roczne dziecko i 94-letnia mieszkanka. Wyraził nadzieję, że podobne rozwiązanie uda się powtórzyć w innych miejscach.
Dyplomacja: rozmowy w formacie trójstronnym
Po sobotnim spotkaniu z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w Stambule Zełenski przekazał, że trwają przygotowania do trójstronnego spotkania Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych w pierwszej połowie listopada. Rozmawiano też o bezpieczeństwie żeglugi na Morzu Czarnym i o pracach nad korytarzem zbożowym. Wcześniejsze tureckie próby mediacji nie doprowadziły do trwałego pokoju.
Kreml chce, by pierwsze rundy rozmów odbyły się bez Europy. Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow uzasadnił to istniejącymi roboczymi kontaktami z Amerykanami.
Uderzenia na terytorium Rosji
Ukraina deklaruje, że uderzyła w zakład w obwodzie rostowskim produkujący paliwo stałe do rakiet. Z kolei gubernator obwodu niżnonowogrodzkiego Gleb Nikitin mówił o ataku ponad 100 dronów i „znaczących zniszczeniach” obiektu przemysłowego. Ukraińskie media wskazywały na rafinerię w Kstowie. Tych doniesień nie udało się niezależnie potwierdzić. Według Rosji Ukraina wznowiła ataki na rafinerie po przerwie, a prezydent USA Donald Trump miał naciskać na Kijów, by z nich zrezygnować, bo wpływają na ceny diesla.
Co to oznacza dla Polski
Polska jako członek UE i NATO, sąsiadująca z Ukrainą, bezpośrednio odczuwa skutki wojny, także politycznie. Pytanie, czy Europa będzie przy stole negocjacyjnym, ma znaczenie dla całego regionu. Rosyjskie plany ograniczenia rozmów do trzech stron pokazują, że spór o format rozmów będzie ważnym tematem. Zależy od niego, czy interesy państw europejskich zostaną uwzględnione.
Bezpośrednie skutki dla polskich odbiorców są na razie trudne do oceny. Doniesienia o możliwym korytarzu zbożowym i uderzeniach w rosyjskie rafinerie dotyczą jednak rynków żywności i paliw, które są powiązane w skali globalnej. Na razie są to zapowiedzi i niepotwierdzone informacje, więc warto śledzić, co przyniosą kolejne dni.
Źródło: DW – „Ukraine: Russian attacks leave tens of thousands without power”
